21 lutego 2012

# makrama # naszyjnik

makrama...? ech kiedy to było....?

21 lutego 2011
Coś na kształt makramowo- ceramicznego naszyjnika powstało wczoraj.



Wykorzystałam wcześniej już pokazywane  ceramiczne elementy
 i usiłowałam przypomnieć sobie makramowe węzełki. 
Trochę lat już minęło, kiedy to w szkole podstawowej wiązało się różne cuda
 z niedostępnego wtedy sznurka do snopowiązałek. Ech , kiedy to było....?

PS. To jest medal w forumowej zabawie na babskim hobby.

5 komentarzy:

  1. Bardzo ładny naszyjnik :) Swoją drogą też kiedyś robiłam takie "powrozy", a z nich wieszaki na doniczki. Masz rację, były czasy ;)
    pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też pamiętam te czasy i wspominałam je ostatnio, widząc popularność makramowych wzorów. Sznurek do snopowiązałek dostałam wtedy w ramach wymianki od dziewczyny spod Elbląga. Ależ byłam wtedy szczęśliwa! Powstała z niego m.in. makramowa sowa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Makrama to fajna sprawa,tez w szkole podstawowej wiązałam różnosci i sie podbieralo sznurek do snopowiązalek:)teraz to juz nie pamietam wszystkich splotow ale kiedys kupilam sobie ksiazke tylko ze obecnioe czasu malo na takie robotki.Jeszcze jak nie chodzilam do pracy to mialam duzo wiecej czasu a teraz to brak czasu na szystko.pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna glina,sznurek z makramowymi węzłami i cudo do zawieszenia i dowod na to ,że nauka nie idzie w las ,i jak miłe są wspomnienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też w pierwszej chwili pomyślałm, że to usg :) A to ci niespodzianka! Bardzo fajna miska!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia