23 lutego 2012

# ceramika # glina

niech nie liczy...

23 lutego 2012

Cóż to takiego? 
W pierwszej chwili patrząc na tę fotkę - zobaczyłam, zdjęcie  USG, taki wydruk:)


Ale, to nie to. Co to być może?
Dziwne słońce, w końcu zimy?


Nie to nic nadzwyczajnego, po prostu miska.


Gliniana misa, ulepiona w paluchach.

 
Ma jednak swój  urok. 
Dwa kolory, to dwa rodzaje gliny. Coś jakby brokat - to gruby szamot w ciemnej glinie. 
Błyski-połyski - to bezbarwne szkliwo.


Nawet Toffikowi się chyba spodobała. Ale niech nie liczy, że w niej jeść dostanie:)

10 komentarzy:

  1. Przepieknie wyglada miska i cos mi ona przypomina ale nie wiem dokladnie co?ale jest prześliczna:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super miska:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie przypomina ciacho "zebra", które piekła moja mama:))) Poza tym micha wygląda bardzo apetycznie i jak każdy Twój wytwór, bardzo oryginalnie:)))
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialna! Na pierwszy rzut oka skojarzyła mi się z recyclingowym motaniem pasków bawełnianych. Bardzo wzbudza ciekawość. I kolory takie stylowe, ona jet elegancka w swej prostocie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie dziwi mnie to wcale ,że Tofik tę misę z takim zainteresowaniem ogląda ,bo ten kolor ,kształt i całość- fantastycznie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy efekt, wygląda ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietnie wygląda, myślałam że to jakaś czekolada hehe

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mi sie skojarzyło ze zdjęciem usg :)
    Fajna misa !Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny efekt! Super wyszła miska! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia