29 lipca 2012

# ceramika # glina

woda...

29 lipca 2011
Trochę wody dla ochłody?


Oczywiście, nie woda jest tu ważna.


 Tylko gliniany czajniczek:)


 Wygląda trochę jak wiklinowy, ale jest z najprawdziwszej gliny. 
 Dobrze wiem , bo sama go ulepiłam:)


 Czeka sobie na resztę...



14 komentarzy:

  1. Śliczny czajniczek,wypracowana glina!Ależ wszechstronna z Ciebie dziewczyna!

    OdpowiedzUsuń
  2. genialny czajniczek! aż chce się usiąść i podłubać w glinie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładny... a kiedy pojawi się reszta, aż się prosi...

    Pozdrawiam, zapraszam na moje candy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pod gigantycznie ogromnym wrażeniem Twego wszechstronnego talentu!!! piękne zdjęcia i czajniczek zrobiony po mistrzowsku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny czajniczek! Podziwiam Twój niezaprzeczalny talent! A tak na marginesie masz też śliczny lakier na paznokciach :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny czajniczek i świetnie komponuje się z kolorem paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo piękny "wiklinowy" czajniczek;-)

    Fajnie ze szydełkujesz, tamte poduchy wyglądają super:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nadzwyczjny.rozśmieszył mnie do łez,nawet nie wiem dlaczego!

    OdpowiedzUsuń
  9. genialny, masz rację trochę jak z wikliny, a troche jak..... hmmm jak sie nazywają te "gniazda" pszczół czy os?

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudo !!! Masz talent dziewczyno :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. a już miałam pytać gdzie kupiłaś :-))))))))))))
    pozazdrościć wszechstronnego uzdolnienia :-)))))))))))))))))))))))))


    ja też chcę lepić z gliny ;-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia