4 czerwca 2013

# ceramika # glina

co z nią...

Taka sobie gliniana, mlekowana miska.




 Zrobiła numer jak schła, tak bardzo chciała szybko wyschnąć, 
że  nie wytrzymała tego napięcia  i pękła:)


 Co z nią będzie? Może będę z niej karmić kota?


 Nie, kocica wzgardziła wykwintną ceramiką:)


  To co z nią będzie?


6 komentarzy:

  1. Może coś w niej w ogródku urośnie? Jakieś kwiatki lub ziółka? ulach

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż, że pęknięta. I tak jest ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze szkoda że pękła. A pęknięta też piękna. Kot się nie zna! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna:) Szkoda, że pękła:(
    A może doniczkę z niej zrobisz?

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie się nawet pęknięta bardzo podoba,może być pojemnikiem na różne drobiazgi no i niewątpliwa ozdoba.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia