7 sierpnia 2013

# anioł # masa solna

słone anioły ciąg dalszy...

Jeszcze kot, sowa i dwa anioły czekają na kolory.
 Ale już mogę Wam pokazać, te gotowe:)

1.


2.

 3.

 4.

 5.

6.

 Jest sześć zdjęć ( nawet je ponumerowałam), autorki były cztery - Julia moja siedmioletnia bratanica, Krystyna - moja mama, Helena moja teściowa (obie 10 razy starsze od Julii) i ja w wieku pośrednim:). 
Ciekawe czy odgadniecie, kto zrobił które anioły? 
Dla ułatwienia dodam, że na trzech zdjęciach są moje anioły:)

12 komentarzy:

  1. Wszystkie anioły są bardzo fajne... I absolutnie nie uda mi się odgadnąć, kto zrobił co !!!
    Ale najważniejsze, że są śliczne i że się wszyscy dobrze bawili :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. no... niezła zagadka... :-) Świetne są!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ one superaśne! Świetnie wyszły. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne te anioły, a energia którą niosą ze sobą - czyli połączenie trzech pokoleń, rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie śliczne! Myślę, że Twoje są z nr: 1, 5, 6 :)) Najważniejsza jest radość tworzenia w doborowym gronie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej podobają mi się te z piątki ;]
    Widzę, że talent w rodzinie ;]
    Naprawdę nieźle!

    OdpowiedzUsuń
  7. dziewczyny - wszystkie bez wyjątku macie zdolne rączki

    OdpowiedzUsuń
  8. Trudne zadanie, wszystkie ładne i takie kolorowe!

    OdpowiedzUsuń
  9. trudne....
    2 i 4 Julka?
    6,5,1 ty?
    ale dla obu babć mało zostaje

    OdpowiedzUsuń
  10. Ha, Julki jest 3:) Babciom zostają 2 i 4:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia