Matka chrzestna panny młodej tzn. ja - wymyśliła sobie, że podaruje młodym na nową drogę życia - anioła stróża.
Szybciutko zapisała się na warsztat malowania prymitywnego w Szarym Ganku prowadzony przez Martę Zvarych.
I tak rozpoczął się proces powstawania prymitywnego anioła:)
Anioł już strzeże młodych. Mam nadzieję, że dobrze wywiąże się ze swojego zadania:)























