22 kwietnia 2014

poświątecznie...

Święta, święta  i po świętach. 
Było wspólne malowanie jaj
 i to efekt naszych rodzinnych zdolności od lat 8 do 70:))))


 Był szczęśliwy tort urodzinowy. Ja już świętowałam w sobotę:)

 
W prezencie dostałam również dziwną potrawę. 
Popatrzcie sami, co zrobiło moje dziecko:)






 To były smażone lody:) Pycha!!!

6 komentarzy:

  1. Wszystkiego co najlepsze i dużo uśmiechu :)
    pisanki świetne, zwłaszcza, że robione rodzinnie :)
    A te lody.... mmmmmmmmmm :) może jakiś przepis jak je zrobić???
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepsze życzenia!
    A te lody - niesamowite!
    To się tak da :)!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lody pychota, a jak zrobione? Opanierowane w pokruszonych herbatnikach i usmażone na głębokim oleju:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego, wszystkiego...
    Lody super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego dobrego:) tort i lody wyglądały rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego naj.... naj... zdrówka też życzymy razem z Giewontem. Lody są niesamowite. Chyba wypróbuję. P.S. Cudne jajo nam się trafiło w te święta. Dziękujemy i pozdrawiamy. M.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.