8 lipca 2014

czarodziejska kula...

Czerwona kula o ciemnym połyskującym wnętrzu.



 W założeniu miała być pojemnikiem - prowadnikiem  na włóczki podczas dziergania. Miała być taka sobie zwykła.


 A wyszała całkiem czarodziejska, ze swoimi kształtami i błyskami.





 Myślę, że można również wstawić do niej świecę i będzie piękną dekoracją na nie tylko letnie wieczory.


 A Wy co o niej myślicie?  Prosta, czy czarodziejska, do włóczki, czy świecznik, a może do czegoś jeszcze innego?

16 komentarzy:

  1. Bomba! Jsk dla mnie to prowadnik do włóczki, ale tylko dla tego, że sama bym taki chciała:) nie lubię jak kłębek gdzieś ucieka. A jaj skończysz dziergać może służyć w innym celu. Taka wielofunkcyjność;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Magiczna... Mam już za sobą dwa nieudane podejścia do yarn bowl. Kolej na trzecie, może tym razem wyjdzie mi coś tak niesamowitego jak twoja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. według mnie idealnie sprawdziła by się jako prowadnik włóczki :)
    Zapraszam również na nowy post :) Jeśli możesz skomentuj.
    http://modaidekoracje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest czarodziejska,więc bez zastanowienia niech nitki w cudne dzieła zmienia ,lub wróży szczęście ze światłocienia.

    OdpowiedzUsuń
  5. ale piekna! prawdziwie magiczna wloczkokula :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Stanowczo czarodziejska. Pomysł z podwójnym użyciem w dechę. Na włóczkę a po dzierganiu relaksik przy lampionie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Beaśka Ty wiesz ;) mnie się podoba bardzo :) znajdzie się coś dla mnie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odezwij się na maila:)

      Usuń
    2. O matko i córko! Micha-wełnicha jest piękna. Kobieto czy zdarzają Ci się wymianki tudzież realizacja zamówień? Od dawna ślinię się na widok Twoich ceramicznych dzieł ale teraz to i słów mi brak.

      Usuń
    3. Zdarzają się, a jakże, taki jest blogowy świat:) Ta kula już ma swoją właścicielkę. Ale jak coś wypatrzysz, krzycz:)

      Usuń
    4. Można zamówić podobną?

      Usuń
    5. Myślę, ze możemy sie dogadać:)

      Usuń
  8. Boska jest. Zachorowałam na taką :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.