26 listopada 2014

# ceramika # glina

mam na nie pomysł...

Miały być zielone i... czerwone. A co wyszło?  Zielone i szare, fioletowe, czerwone w łatki. Szkliwne czary.



Już niedługo się nimi zajmę, mam na nie pomysł:)

9 komentarzy:

  1. Super serduszka, czekam na ciąg dalszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne są,takie nietuzinkowe i mają super kolorki-takie nieoczywiste : )... Bo przecież oczywista oczywistość jest po prostu nudna : ). Takie serca z niespodzianką : ). Pozdrawiam i już się nie mogę doczekać jakiego masz na nie pomysła : ))).

    OdpowiedzUsuń
  3. To jakieś ceramiczne? bardzo ładne

    OdpowiedzUsuń
  4. Okrągła poducha-ciasteczko mi się marzy,ponieważ prostokątne żle mi się kojarzy.A te gliniane cudeńka i serducha wywołują uśmiech od ucha do ucha.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale masz tych cudeniek, zazdroszczę okrutnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To są ceramiczne seduszka? Wygląda to super. Móż zrobić jakąś zawieszki na okno albo na drzwi. Wyglądają super :) napewno coś dla nich wymyślisz :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia