20 marca 2016

pisanki...

Niedziela palmowa, tuż tuż Wielkanoc. Gorący czas pisanek.








Mikołaj z pisankami? 
Wszystko się zdarzyć może na ul. Ojcowskiej:)

14 komentarzy:

  1. Są śliczne, brak mi słów, takie są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne!
    Kusiłam etnograf z muzeum w Swołowie, by zorganizowała warsztaty , ale wolnych dni już zabrakło ! może w przyszłym roku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne i jaka musi być sprawna ręka żeby coś takiego zrobić, podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne pisanki , takie inne niż wszystkie , które spotyka się na blogach :)
    Brawo za oryginalność :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje pisanki są mistrzowskie !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pisanki są prześliczne. Tylko mogę pogratulować zdolności.
    Pozdrwiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczności:)
    I Mikołaj z koszyczkiem pędzi do kościoła:) A czemu nie ?

    OdpowiedzUsuń
  8. przepiękne pisanki, będą piękną dekoracją świąteczną.

    OdpowiedzUsuń
  9. ale prześliczne! dla mnie NAJ te pierwsze od góry, jednobarwne. CZym to się robi?

    OdpowiedzUsuń
  10. (aaaa, juz widze filmik. Mega czad :))

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.