28 września 2016

# podróże # podróże małe i duże

NYC co, gdzie, jak?


Przed wyjazdem do Nowego Jorku przeszukiwaliśmy internet, żeby jak najlepiej zaplanować pobyt. Chcieliśmy jak najwięcej zobaczyć, zależało też nam na jak najtańszej opcji. W naszym przypadku wszystko należało przemnożyć przez 4. Muzeów w Nowym Jorku ogrom, a wszystkie kosztują niemało. Są dni i godziny, gdzie wstęp jest trochę tańszy, ale przy ograniczonym czasie trudno jest wstrzelić się z terminami, dłuższy pobyt na pewno, by na to pozwolił. 
Zdecydowaliśmy się na zakup NY Passów i nie żałujemy.
Nasz plan ogarnęło moje starsze dziecko. Był doskonały. Uwzględniał nasze zainteresowania i położenie obiektów. 
Myślę, że zobaczyliśmy bardzo dużo. Warto z niego skorzystać:)
Ceny podawane przy atrakcjach to ceny biletów, z NY Passem one Was nie obowiązują. Czas zwiedzania, również był pobieżny. 

Plan zwiedzania mieliśmy tak ustalony, że większość odległości pokonywaliśmy na piechotę. Mieszkaliśmy w dzielnicy Astoria i potrzebowaliśmy metra aby dojechać na Manhattan. Kiedy planujesz podróżować metrem więcej niż dwa razy dziennie opłaca się kupić 7 dniowy nielimitowany bilet na metro. Koszt takiego biletu to $31, zaś pojedynczy przejazd to $2,75.

Koszt 5 dniowego The New York Pass z 20% zniżką = $239.20

Dzień 0:
Wylądowaliśmy  przed 14 na Newark Liberty International Airport (EWR). 
Musieliśmy się dostać na Astorię:



Po przeliczeniu dostępnych opcji stwierdziliśmy, że jedną z tańszych, najszybszych i najwygodniejszych opcji będzie UBER. Za 50 km przejazd, większym samochodem (bo była nas 4, każdy z pełnowymiarowym bagażem) zapłaciliśmy około $80. (Kod na darmowy przejazd uberem do 20 zł - h3jchafsue ).



Apartament znaleźliśmy na Airbnb. Nocowaliśmy u Sary w przestronnym mieszkaniu tylko dla nas. (85 zł na pierwszą rezerwacje na Airbnb). Blisko metra, sklepów, restauracji.




Wieczorem dnia przyjazdu przetestowaliśmy dojazd na Manhattan. Bezpośrednio żółtą linią zajmowało nam to 20 min do Time's Square. Odebraliśmy New York Pass (zamówionego wcześniej przez stronę z 20% zniżką). I odwiedziliśmy obrzeża Central Parku. 



Dzień 1:

Intrepid Sea, Air and Space Museum -

$26 osoba dorosła. czas zwiedzania około 4h.

Czasowa wystawa - gratka dla miłośników Star Treka oraz prom kosmiczny.  Mnie zadziwił sam lotniskowiec, jego ogrom. A na nim zacumowany Lockheed czarna maszyna.

Star Trek: The Starfleet Academy Experience
Submarine Growler

Za dodatkową opłatą: Space Shuttle Pavilion
Museum of Modern Art (MoMA) - $25 osoba dorosła. czas zwiedzania około 2h.
Właściwie przebiegliśmy ,żeby zobaczyć najważniejsze dzieła, które były mocno oblegane. Na to muzeum trzeba by poświęcić kilka dni :)

 
 


Przejazd metrem na Circle Line Zephyr Statue by Night - Koszt bez The New York Pass $31.00. 

Statek wypływa o 19:30, warto być pół godziny wcześniej by nie zabrakło biletów. Na wejściu dostajesz kupon na darmową lampkę szampana. 
Manhattan nocą z lampką szampana to jest właśnie to, czym warto zakończyć dzień pełen atrakcji. Dowcipna pani przewodnik i pierwsze spotkanie ze Statuą.


Dzień 2:

Statue of Liberty & Ellis Island - $18 

Bez wejścia na piedestał i koronę Statui oraz szybkie przejście muzeum zajęło nam to 3h. Aby dokładnie wszystko zobaczyć potrzeba więcej czasu. My musieliśmy zdążyć na zarezerwowany spacer po Wall Street.


 



Z nabrzeża zabiera nas statek, który okrąża wyspę ze Statuą i wypuszcza chętnych na zobaczenie jej z bliska.


Po kilkunastu selfie ze Statuą wsiadamy na drugi statek, który zawozi nas na wyspę Ellis do muzeum emigracji.


Mieliśmy tam trochę mało czasu. Ale fajnie się złożyło, że wcześniej byliśmy w Muzeum Emigracji w Gdyni. Zobaczyliśmy dwie strony medalu.

Wall Street & 911 Memorial Tour o 14:00  90 min. $35


Myślę, że spacer po Wall Street teraz byśmy sobie odpuścili, ale to może nasza subiektywna ocena naszej pani przewodnik.
Spacer ulicami dzielnicy finansów. 

National September 11 Memorial Museum $24, 2h.

Miejsce robi wrażenie, nie wyobrażam sobie, jak przeżywają wizytę tam osoby, które straciły 11 września kogoś bliskiego.
To trudne. Muzeum zrobione ,, po amerykańsku" mocno jedzie na uczuciach. Osobiście uważam, że najlepsza jego część, to fontanny w miejscach wieżowców. 

 

Dzień 3:

American Museum of Natural History  22$, 3h.Ciekawe. Zwierzaki od każdej strony. Warto się tam wybrać z dziećmi. W pewnym momencie już nie mogłam patrzeć na kolejne szkielety dinozaurów.





Spacer po Central Parku w drodze do muzeów.

Długi spacer i nie starczyło nam sił na wypożyczenie rowerów. A taka opcja jest też w NY Passie.


Metropolitan Museum of Art  $25, 2,5h.

Domek na dachu to wystawa czasowa, ale warto wejść na dach by podziwiać panoramę Manhattanu z Central Parkiem u stóp. Miłośnikom sztuki zalecany długi czas zwiedzania:) Warto zaplanować sobie wizytę wcześniej, co chce się zobaczyć i gdzie to jest. 






Top of The Rock Observation Deck  $32 

Bilety kupuje się z wyprzedzeniem, my będąc o 19 przy kasie bilety dostaliśmy na 20:30. 
Godzinkę czekania na wejście wykorzystaliśmy na spacer wokół Rockefeller Center i wizytę w sklepie z Lego:) Różnorodność ludzi w Nowym Jorku zadziwia, tam spotkałam panią na spacerze  tak ok. 70 wzwyż w różowym bikini. Nie dziwi nic:)


Dzień 4:

Harlem Gospel Tour $25 10:30-12.00

Tu obowiązywały zapisy przez stronę. Spacer odbywa się tylko raz w tygodniu w środę. Warto, polecam. A nabożeństwo z gospelem w kościele  baptystów porywające. Ja nie mogłam usiedzieć. Chciałam tańczyć i śpiewać jak oni. Na koniec poczęstunek, każdy wyszedł z kanapkami i wodą.


 Empire State Building $32 

Warto obejrzeć Nowy Jork z góry nocą i za dnia:)



Madame Tussauds New York $29

Zabawa przednia. Niektóre postaci tak realistyczne, że aż przerażają.


Dzień 5:

Brooklyn Bridge Sightseeing Bike Tours and Rentals $20-$45 zależy ile czasu chcesz spędzi na rowerze. Z NYPassem oczywiście za darmo.

Wypożyczyliśmy rowery u podnóża Mostu Brooklińskiego.

The High Line 

Park na miejscu dawnej linii kolejowej. Wejście za darmo w każdym momencie przebiegu parku. Miejsce ciekawe. My wykorzystaliśmy przystanek Big Busa znajdujący się blisko High Line. Wyskoczyliśmy, przespacerowaliśmy się i wskoczyliśmy z powrotem na przejażdżkę Big Busem.


Luna Park in Coney Island $35

Luna Park jak ze starych amerykańskich filmów położony właściwie na plaży. Od oceanu oddziela go tylko deptak. NY Pass pozwala na korzystanie z większej części atrakcji. Ale warto tam się wybrać nawet dla tej części i atmosfery tego miejsca. Dojazd z Manhattanu niestety zajmuje godzinę. Jednak jeśli chce się zobaczyć ocean, przy okazji zjeść legendarne hot-dogi i przejechać się na oldschoolowej atrakcji luna parku, to warto :)

Nathan's Famous

 kolacja - konkurs kto zje najwięcej hotdogów. Koniecznie pójdźcie na historyczne hotdogi. Spróbujcie tego na patyku:)


Zielona butelka ma pół litra do porównania małe i średnie piwo/ napój.
Dokładne wyliczenie ile zyskaliśmy dzięki NY Passom.


Big Bus Tours NYC 48 godzinny bilet, wymieniony ostatniego dnia trwania NYPassa pozwalał jeszcze na jazdę następnego dnia.



6 Dzień już bez NYPass - jazda Big Busem w okół central parku. Zakupy w China Town i Little Italy i ,,Koty" na Broadwayu.


7 i 8 dzień to Niagara, rzeka św Wawrzyńca i 1000 wysp z polskim biurem podróży POLONEZ.

Po podliczeniu kosztów stwierdziliśmy, że jedziemy z wycieczką. Inna opcja, którą rozpatrywaliśmy - to wycieczka z chińskiego biura podróży tańsza od polskiej ( 150$). Było zagrożenie, że będą do nas mówić po chińsko-angielsku i doliczane były jakieś nieogarnięte dodatkowe koszty. Zdecydowaliśmy się na wycieczkę z Polakami (230$ + 40$ za bilety na głowę).  Ciekawe  doświadczenie, ciekawy środek transportu, ale najważniejsze, że dotarliśmy nad Niagarę. 








Granica USA- Kanada na moście.

9 dzień 

Nasz ostatni dzień spędziliśmy na spacerze po dzielnicy gdzie mieszkaliśmy i zakupach.

Jeśli są jeszcze jakieś pytania, odpowiem:)

3 komentarze:

  1. Świetna relacja :)

    Lubię oglądać zdjęcia i czytać o różnych miejscach w Stanach, bo nigdy tam nie trafię w realu (chyba jakimś cudem) - nie ta kasa, a zresztą aż tak mnie nie ciągnie (wolę Europę).

    Niestety, część zdjęć w tym poście zniknęła, pozostały tylko puste pola ze znaczkiem "zakaz wjazdu" (nie wiem, czy u wszystkich tak widać)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za informacje o błędach. Mam nadzieję, że udało mi się je naprawić.
    Marzenia czasem się spełniają, warto marzyć i jeżeli czegoś bardzo chce dążyć do celu, chociaż czasem wydaje się bardzo nierealny. Życzę Ci niezapomnianych podróży, niekoniecznie do Stanów, bo jest wiele pięknych miejsc na świecie. Ja już mam takie, do których chętnie bym wróciła i przed Stanami jest ich kilka na liście:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia