24 listopada 2016

łapacze snów i inne płytowe cuda...

Płyty CD to wdzięczny materiał do zabawy. 
Te łapacze snów to dzieła moich świetliczaków. Niewiele potrzeba: markery, kilka koralików, piórek i kawałki tasiemek. Sklejamy dwie płyty, więc łapacze są dwustronne.
Zaskoczyła mnie kreatywność w ozdabianiu markerami płyt. nie pokazałam tym razem żadnego wzoru, opowiedziałam tylko - o co chodzi i uważam, że powstały cudeńka:) 
Jestem dumna z  moich małych świetliczaków.




A tu jeszcze obiecane tu efekty reniferowe. 
To tylko niektóre z tych, co powstały i wcale nie najpiękniejsze:)
Do dekoracji przydaje sie wszystko i już chyba nikogo nie dziwi, ze zbieram każdy koralik, guzik i kawałek wstążeczki.




I jeszcze na koniec zaproszenie. Udało mi się wygrać dofinansowanie projektu w ramach Gdańskiego Funduszu Kulturalnego. Zapraszam!



PS. Sama zrobiłam banerek:)

6 komentarzy:

  1. Jakie to wszystko pomysłowe :) Bardzo mi się podobają reniferki z klamerek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Różne rzecz z nich robiłam, ale na łapacze snów nie wpadłam. Super wykonanie i pomysły.
    Podrówki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, ze nazwa bloga to prawdziwy oksymoron, a nie jest to nuda, tylko kreatywność
    Bardzo fajne pomysły.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tylko pozazdrościć instruktorowi pomysłów takiej ilości i tak zdolnych dzieciaków, i ich kreatywności!

    OdpowiedzUsuń
  5. Great idea, thank you for sharing with us!
    best wishes

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne prace, zdolniachy z Twoich dzieciaków ;)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.