12 grudnia 2016

# filcowanie na mokro

jak brudny śnieg...

Prawie jak trochę brudny śnieg. Moja druga próba filcowania tkaniny. Tym razem w bardzo spokojnych kolorach. Monochromatyczna.


 W załozeniu miała byc bardzo cieniutka i taka wyszła:) 
Tu widać jej wiotkość. Informacja dla  zaniepokojonych trwałością - filcowałam na gazie jedwabnej:)


 I tadaaam. Jest! Tutaj kolory rzeczywiste.




 Mam takie dwa kawałki i myślę co dalej:)

5 komentarzy:

  1. Zrobić jakieś otulenie i kreacja jak marzenie .Niepowtarzalna, ciepła ,miła.Obyś długo się nią cieszyła!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo pomysłów będzie może szal?

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę pobrudziłaś, ale efekt świetny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały efekt, szal byłby świetny :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia