14 grudnia 2016

sowie stado...

Jedna sowa...


  dwie...


 ...trzy...


...cztery...


...pięć...


...i całe stado:)



Św. Mikołaj dziergał wieczorami sówki - breloczki w prezencie.


 Mam nadzieję, że wywołają uśmiech na ustach obdarowanych.


9 komentarzy:

  1. Cudne sowy!Skąd czas i pomysły,ja już nie mam głowy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne na prezent dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  3. genialne sowy,a jakie kolorowe!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne i pomysłowe. Świetny prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też kiedyś produkowałam sówki, Twoje są śliczne i jestem pod ich urokiem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha, wpadniała forma wpisu :D Stado sówek robi wrażenie, a każda jest wyjątkowa. Najbardziej zachwyca mnie druga sowa ;)
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale wesoła gromadka! Na pewno każdy obdarowany będzie zachwycony! (ja bym była :P)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyjątkowe sówki i do tego pięknie zapakowane :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.