20 grudnia 2016

choinki...

W tym roku choinek powstało mnóstwo z racji zmiany stanowiska:) Nie wszystkie udało mi się obfotografować. 
Były szyte... zielone 


  i czerwone.


Klejone z nitek i sznurka w różnych wariantach.





 Klejone ze skarbów wyrzuconych przez morze.



 Z guzików - wersja breloczkowa.

Świetlicowa ze starych płyt.


Wydziergana przez moją mamę nie poszła w świat - jest u mnie.


Mój też jest cyprysik, który udaje choinkę, a potem powędruje do ogródka.


A za lat kilkanaście będzie wygladał tak:)



8 komentarzy:

  1. Mnie najbardziej przypadły do gustu te drewniane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale wysyp choinek ! Każda ładna i nie powtarzalna :)
    Ze skarbów morza najnajładniejsze choinki wyszły :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cuda i dziwy!Festiwal choinkowych pomysłów prawdziwy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Beautiful work! Have a nice holidays

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne ozdoby :) Urzekły mnie breloczki z guzików, nie widziałam takich wcześniej, a jest to świetny pomysł na ozdoby robione przez dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie piękne! Choć osobiście najbardziej podoba mi się ta sznurkowa z białymi akcentami,
    Wesołych Świąt pełnych radości i miłości życzę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Każda choineczka cudowna i wyjątkowa :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.