12 kwietnia 2017

# coś z niczego # de

uliczne warsztaty

Nasza ulica jest ciekawa. Jest ciekawa wizualnie, architektonicznie i ma ciekawych mieszkańców. Już kilka razy pisałam o tym, co się u nas dzieje, a film J jak Ojcowska przeszedł juz do historii naszej ulicy. 
W przedświąteczny weekend odbyło sie coś nowego. ,,Wiłyśmy" wianki. Wielkanocne wianki pod czujnym okiem zaproszonej Magdy Szymańskiej. Dziękuję za wspaniały wieczór.




I za wianek, który zdobi nasze drzwi  - oczywiście od strony ulicy:)



6 komentarzy:

  1. Też muszę kiedyś powiesić wianek na drzwiach.
    Na poprzednim mieszkaniu, gdy tylko coś powiesiłam, znikało już na drugi dzień.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, bardzo podoba mi się taka naturalna wersja

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny, bardzo mi się podobają naturalne kompozycje:)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia