6 czerwca 2017

# ceramika # glina

talerz z historią...

Aż nierealne, że szkliwo posłuchało mnie i zostało po wypale w tych miejscach, w które je położyłam


 To talerz z historią. Długo dłubałam wzorek, który powstał w mojej głowie, a właściwie w trakcie dłubania - powstawał:)


  Potem mozolne szkliwienie... i...



.... ubiegłoroczna gdańska powódź zalała pracownię Moniki. Talerz przeżył ewakuację i długo czekał na wypał. Ale było warto!





 Ja  nieskromnie uważam, że jest piękny:)

6 komentarzy:

  1. Jest cudny! Od niedawna sama bawię się w ceramikę i już wiem jak trudno jest osiągnąć zaplanowany efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uważasz bardzo skromnie, bo jest PRZEPIĘKMY! Prawdziwe artystyczne cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest wspaniały, to się nazywa arcydzieło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. niesamowity! arcydzieło godne mistrza

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia