30 czerwca 2011

# igłą i nitką # koty

czasopożeracz...

30 czerwca 2011
Takie małe, a takie pracochłonne. Szyłam i szyłam... i uszyłam...Kocią torebkę, ale skąd tam mysz...?

 
Prezentacja z przodu..., z tyłu...


Mysz - to breloczek przy zamku. 
To  bardzo ciekawskie stworzenie wejdzie wszędzie. Dzięki temu  widać wnętrze torebki,
jest tam nawet mała kieszonka na skarby małej strojnisi:)

14 komentarzy:

  1. prześliczna ta torebka!ależ się napracowałaś....ale warto było :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjna ta torebka! Bardzo mi się podoba! Dopracowana w każdy calu! Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Boski pomysł jeszcze jakis puralusik malutki do kompletu i normalnie bomba .Super genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta torebka jest obłędna, niesamowita i bardzo podobająca mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna ta kocia torebka a pomysł z myszką breloczkiem bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. torebka rewelacyjna !!! podoba mi się przyjaźń ko9ta z myszką...

    OdpowiedzUsuń
  7. bezbłędny, wspaniały, rewelacyjny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  8. Torba jest przepiekna a z ta myszka to już wogole rewelacja:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysł, piękna, kolorowa!! I myszka dopełniająca całość. Świetna!

    OdpowiedzUsuń
  10. ale śliczniutka... moja córcia by oszalała z zachwytu:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. tak dziewczeca, ze az chcialabym byc mala dziewczynka z taka TOREBKA :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już raz pisałam , ale widocznie twój blog mnie nie lubi.Piękne myszy ,piękne koty ,piękne również nowe ploty!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia