9 listopada 2012

# apaszka # koty

jedwabne koty...od zera do satysfakcji..

9 listopada 2012
Ciąg dalszy jedwabnego serialu. Dziś koty w wersji jedwabnej.

 
 Etap zerowy - pomysł.
Etap pierwszy - szkic guttą.


Etap drugi - koty nabierają kolorów.


Etap trzeci - przybywa tło.


Etap czwarty - końcowy:)


A żebyście uwierzyli, że to jedwabna chustka - poniższe zdjęcia.



To niesamowita frajda, takie tworzenie od zera do satysfakcji. Szczerze polecam.
A koty są kocie:)

16 komentarzy:

  1. niesamowite! jestem pod ogromnym wrazeniem!!! szalenei mi sie podoba!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super chusta. Czym malowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  3. cudne i taaakie pozytywne energetycznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne kociaki! Przytuliłabym takiego :) Jestem na prawdę pod ogromnym wrażeniem Twoje pracy.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. lojeju,ales fajne!!!!! a jakie farby uzywasz do jedwabiu?
    ja na poczatku posta myslalam ze to na szkle jest zrobione,a tu niespodzianka:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super koty,chusta cudna!Ta 'kreatywna nuda' wcale nie jest nudna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudna chusta!!! Fantastycznie to wykombinowałaś, koty są takie kocie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Koty są super! :) Ja, jako stuprocentowa kociara nie mogłam się nie zakochać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowicie wyszło. "od zera do satysfakcji" dobry tekst :D
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta apaszka wygląda rewelacyjnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna chusta a kociaki po prostu genialne :-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia