4 maja 2013

# dla dzieci # igłą i nitką

ogrodowe straszaki...

Wiewióra  na mojej jabłonce...? Dziwna jakaś:)


A, co to wygląda zza płota...?


Jakieś straszaki zalęgły się w moim ogródku:)


Te ogrodowe stworzonka - to dalszy ciąg zamówienia Kamci na zabawki z rysunków przedszkolaków.



Szyjąc je cały czas mam wątpliwości, czy aby dokładnie odtwarzam zamysły małych twórców.

PS. CZEKOLADOWE CANDY JESZCZE DO 10.V. ZAPRASZAM!!

12 komentarzy:

  1. Fajne! To na pewno nie łatwe zadanie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyglądaj jakbyś je przekalkowła z kartki na materiał super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Wyszły idealne! Ciekawe co na to dzieciaki powiedzą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. HOLA, COMO STAS... INTERESANTE TU BLOG, ME ENCANTO..¡ TE FELICITO.
    AHORA TE SIGO, TE INVITO A QUE ME VISITES Y VEAS LO QUE YO HAGO, SERAS BIENVENIDA SIEMPRE..
    BESOS, ABRAZOS Y BENDICIONES.
    ZHOBEYDA.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ekstra jak z rysunku :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziecięca wyobraznia i Twoje zręczne ręce tworzą niepowtarzalne dzieła ! I cóż dodać więcej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super pomysł! Moje dziecko maluje tylko wozy strażackie ;-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia