23 marca 2014

# ceramika # glina

użytkowa mysz...

W końcu ulepiłam coś typowo użytkowego:)


 Miskę dla kocicy:)


 Co za dziwny stwór? Ja mam z tego jeść?

 Zastanowię się, ale jestem sceptycznie do tego czegoś myszowatego nastawiona.


 No dobra, spróbuję.


 Miska została zaakceptowana:)


PS. Przypominam, że dzielę się jajami TUTAJ.

14 komentarzy:

  1. Świetna! Pozwolisz, że zmałpuję troszkę i spróbuję zrobić coś podobnego dla naszego kocura?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo małpuj myszowatą:)

      Usuń
  2. Pomysł się liczy ,nic dziwnego,że spodobala się kocicy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Na miniaturze wydawało mi się, że to z filcu;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie zaostrzy apetyt po obeznaniu. Mój to nawet z psa by zjadał, bo po pierwsze uważa chyba, że jest człowiekiem, a po drugie zjada wszystko co nadaje się do jedzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja kocica jest wybredna jak mało kto, ale to co lubi to wpycha w siebie bez umiaru:) A to, ze jest człowiekiem, albo nawet czymś lepszym, to jest o tym przekonana, wystarczy jej w ślepia popatrzyć:)

      Usuń
  5. Rewelacja, uwielbiam gryzonie i kocumbrowi bym nie dała. Sama z takiej miski bym orzeszki jadła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Też uważam , że mam piękną kocicę:)

      Usuń
  7. Genialne i wykonanie i przeznaczenie ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia