29 stycznia 2015

podobający sie egzemplarz...

Prosty zabieg na glinie- odciśnięcie dzierganej serwetki. Potem jeszcze szkliwo i efekt....  dla mnie powalający:)



 Dzieło wspólne, bo talerz ulepiła moja mama, a szkliwiłam ja:)

  
Żmijka wyszła spod rąk mojego brata. Usiadł przy stole kiedy mama lepiła swoje rzeczy i ot tak, zwinął gada. 
Mimo, że tego typu zwierzęta są mi najbardziej obrzydliwe. To ten egzemplarz mi sie podoba:)

9 komentarzy:

  1. Baaaardzo mi się podoba efekt serwetki na talerzyku :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Talerz ze wzorem serwetki wygląda wspaniale, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż trudno uwierzyć, że potrafiłam z gliną i to z takim efektem zmierzyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Talerz mnie uwiódł, śliczny jest :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.