1 sierpnia 2018

# malowane # pierwszy raz

malowane szpachlą....spatula

Ostatnio często i chętnie pokonuję trasę Gdańsk-Pruszcz Gdański, gdzie uczę się, bawię i relaksuję w Szarym Ganku.




Pod okiem  Natalii Logachovej uczyłam się..... jak trzymać pędzel, nie mówiąc o szpachelce i farbach olejnych. 
To wcale nie jest proste.


Czujna ręka mistrzyni:)



 I moja ćwiczebna ryba gotowa!



 I dwie ryby- moja i innej uczestniczki warsztatów:)
Miałyśmy problem, jak w języku polskim nazwać nakładanie farby szpachelką, bo to nie jest chyba szpachlowanie. czy w naszym języku jest jakieś określenie na ten typ czynności?

2 komentarze:

  1. Bardzo fajna technika. Wieczko skrzyneczki ozdobione tego typu techniką wyglądało by bajecznie. A sama rybka wyglada bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna technika. Wieczko skrzyneczki ozdobione tego typu techniką wyglądało by bajecznie. A sama rybka wyglada bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia