22 czerwca 2013

# lalki # na szydełku

Jaśmina...?

- Chcesz, to pokaże Ci mój ogród.
- Tak, chcę:)


 - No, to chodź za mną.



 - Tu, zobacz, są takie żółte kwiatki.
- A jak się nazywają?
- Nie mam zielonego pojęcia, ale ładne, prawda?





 - Teraz trochę sobie odpocznę.
- Zmęczyłaś się już?
- Nie, to ten cudny, odurzający zapach jaśminu:)



 - Zrób mi jeszcze jedno z nim zdjęcie.
- Proszę, mogą być nawet dwa:)





To Połczynianka, bo urodziła się w Połczynie Zdroju,
 nie ma jeszcze imienia, może Jaśmina?

8 komentarzy:

  1. Super różowa dziewczyna , może być Jasmina.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mało kiedy podobają mi się szydełkowe zabawki ale ta panna Jaśmina to coś w sobie ma. Bardzo przystojna jest ;)
    A to żółte to trojeść kropkowana zdaje się.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała wyprawa do grodu. Z taką piękną przewodniczką chętnie wybrałabym się i ja :) Szalenie sympatyczna istotka:) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę że Jaśmina to już jej imię :) Świetny przewodnik po ogrodzie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaśmina jest świetna, taka czupurna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna ta lala,imię Jaśmina do niej pasuje:))

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia