15 stycznia 2014

# dla dzieci # lalki

słoneczna panna...

Ponuro, wilgotno, zimno, szaro... po prostu brak słońca. Trzeba było jakoś temu zaradzić. No i powstała całkiem spora słoneczna panna:)
Nie bardzo chciała dać się sfotografować:)


 Ale udało się i pokazała swoją słoneczną uśmiechniętą buzię.




 Pozowała tak i tak, a na koniec zażyczyła sobie zdjęcie z nim...


 Więc jest zdjęcie z nim, choć to nie wiadomo:) 
Bo czy anioły mają płeć?


 Przy szyciu wykorzystałam różne kawałki i kawałeczki słonecznych tkanin.


 Jeszcze do soboty można zostać właścicielem jakiegoś mojego kota, a nawet kilku kotów:) 
Zapraszam TU i TU.

11 komentarzy:

  1. Dobrze, że panna zmieniła zdanie i pokazała się z przodu, bo od jej uśmiechu od razu humor się poprawia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Matuchno! Jak się uśmiałam jak zobaczyłam Ją z aniołkiem...
    A w ogóle jest taka że się micha haha

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dziwi mnie,życzenie słonecznej,ona się obok anioła czuje bezpieczniej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż się buzia sama śmieje na widok tak słonecznego dziewczęcia :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Z taka przyjaciółką można góry przenosić. Uśmiecham się razem z nią :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka słodka. Spokojnie może być panną Wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zapraszam : http://szyciekoty.blogspot.com/2014/01/liebster-blog.html , po odbiór nominacji :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocza i radosna, pierwsza myśl jaka mi przyszła to: Ula :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładna panienka :) nie wiem jak inni, ale ja jak tylko na nią patrzę, już się uśmiecham :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia