5 stycznia 2011

# anioł # glina

glina, glina, glina...

5 stycznia 2011
Strasznie się cieszę, bo mogę wreszcie pokazać moje gliniaki. Po warsztatach ,,Dojrzewalni Róż" zakochałam się w glinie od pierwszego wejrzenia, od razu chciałam gdzieś się zapisać na zajęcia. W końcu po różnych przypadkach i wypadkach znalazłam swoje miejsce. Niesamowitą radość sprawia mi glina, lepienie, głaskanie, kombinowanie, tak wycisza, uspokaja, relaksuje... A przy tym jeszcze coś powstaje. Oczywiście - to są początki, uczę się pilnie.

 Najpierw powstało coś na kształt choinki, kominek na małą świeczkę.Ćwiczyłam przy tym zawijaski i łączenie elementów. Jest już po wypale i czeka na szkliwo.




Potem pojawił się kotek. To  mała próbka zrobienia płytki i oczywiście ćwiczenie zwijania wałeczków. Też czeka na szkliwo i przykleję go w kuchni na ścianie do mojej kolekcji.


No i troszkę większe gabaryty - misa- ćwiczonko kuleczek, wałeczków, ślimaczków i oczywiście sklejenie tego wszystkiego. Jeszcze nie wypalona, schnie sobie powolutku.




No i dzisiejsze ,,arcydzieło". Zaczęłam od spódnicy, potem kombinowałam co dalej, dolepiałam, doklejałam, głaskałam i powstał jakich taki - wymęczony anioł - matka Polka - w kapelutku. Zastanawiałam się, co w nim jeszcze poprawić, dolepić, ale doszłam do wniosku, że ,,lepsze jest wrogiem dobrego" i zostanie tak, jak jest. Teraz będzie sobie sechł pomału, a po wypale pomyślę co dalej- kolory, szkliwo? 


7 komentarzy:

  1. Fajne [race, ciekawa jestem efektów po szkliwieniu. A gdzie w końcu chodzisz na zajęcia?
    Napisałam Ci na swoim blogu, żebyś się do mnie na maila odezwała w sprawie szkliw.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna anielica,ma w sobietyle skrmności i ...
    seksu

    OdpowiedzUsuń
  3. naprawdę ładne:) bardzo mi się podoba ten świecznik, świętnie bedzie wyglądał, gdy zapali się w nim świeczkę i światło będzie 'wydostawać się' przez te otworki... jestem ciekawa efektu końcowego po szkliwieniu.
    ja bawiłam się tylko samoschnącą gliną, albo masą solną.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ cudeńka tu u Ciebie :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Agata :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wooow!!!Nie mogę dobrać odpowiedniego słowa na wyrażenie tego jak mi się podoba Twoja tworczość.
    Zyczę nowych pomysłów!!Anioły robią wrażenie!Pozdrowienia-"Ulik"

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobają mi się te figurki. Masz talent:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia