29 czerwca 2021

clayart

16:00 1 Comments

Dawno, dawno temu kupiłam sobie w prezencie zestaw artclay. Srebrną glinkę, która po wypaleniu zmienia się w czyste srebro.

Na pierwszy ogień poszły jesienne listki, jako szblon srebrnego wytworu.


Kiedy uzyskały odpowiednią grubość srebrno-gliniastej powłoki trafiły do pieca. Po wypale były czarne i w niczym nie przypominały srebra.

Po czyszczeniu metalową szczotą błysnęły:)

A, że błysk wydawał się zbyt intensywny, dostały trochę oksydy.



Była też próba lepienia. To trudna sztuka, glinka baaardzo szybko wysycha. Mam do wykorzystania jeszcze miedzianą glinkę, ciekawe jak ona się będzie sprawować.
 

22 kwietnia 2021

kocica...

17:38 0 Comments

Parę lat temu powstała pierwsza szmacianka TUTAJ. Była grzeczna, teraz przyszedł czas na niegrzeczną szmacianą pannę. Szmacianą kocicę. Taka  ruda w czarnym, skórzanym kubraczku z dżetami i tiulowej spódnicy urodziła się w mojej głowie. 







 

14 marca 2021

6 lutego 2021

upcyclingowy naszyjnik...

13:01 2 Comments

Resztki lnu, nici i duża garść koralików przy wieczornych filmowych seansach zamieniła sie w upcyclingowy naszyjnik. Naszyjnik w leniwej, letniej kolorystyce. Kropelki słońca na ponury zimowy dzień.




 Rozsypana, stara biżuteria, guziki i ścinki materiałowe dla kogoś to niepotrzebne śmieci, a dla mnie skarby, które znalazły swoje miejsce w tym słonecznym naszyjniku. 

29 stycznia 2021

WOŚP gramy!

17:26 0 Comments


 Ten ostatni czas jest dziwny. Nikt chyba temu nie zaprzeczy. W tym wszystkim nie możemy zapomnieć o WOŚP. Tak intensywnie myślałam, żeby nie przegapić finału, że już tydzień temu wystawiłam rzeczy na WOŚP-ową licytację na allegro myśląc, że to już finał. Dzięki temu zarobimy więcej, bo ponownie - już w dniu finału - możecie wylicytować następne fanty - serwetki mojej mamy, szydełkowe stworzenia, ceramiczne cudeńka . Licytujcie! Udostępniajcie! Grajcie! 

https://allegro.pl/uzytkownik/Garypek?bmatch=cl-cx210105ap-enomswp-diap-uni-1-2-0129

9 stycznia 2021

kolorowy Puck..

21:08 0 Comments

 Nie ma, że nic sie nie dzieje, ciągle  coś się dzieje. Książka, o której było TUTAJ, to takie dziecko, które rodziło sie prawie cały rok, a teraz rodzi się znów coś nowego małego. Nowy kanał na youtubie, kanał, który podgląda nas tzn. Olenę i mnie podczas wspólnych działań.

 artwomen - do it together

Zaglądajcie do nas czasem, będziecie mieli możliwość popodglądania naszych działań w pracowni, w różnych technikach. Na pewno poznacie jakieś sekrety technik, które już znacie lub odkryjecie jakieś zupelnie nowe. Dziś chciałam Wam zaproponować film z wizyty w Pucku. Wśród kolorowych szkiełek uczyłyśmy się techniki witrażu.




3 stycznia 2021

trudne zajęcie...

20:51 0 Comments

Zabrałam sie za porządkowanie zdjęć z poprzedniego roku, to strasznie trudne zajęcie. Jest ich mnóstwo i teraz zastanawiam się - po co tyle ich napstrykałam. Uff ...może w tym roku będę ich robic mniej.Porządkując zobaczyłam jak bardzo zaniedbałam bloga, jak wiele rzeczy nie ujrzało światła dziennego. 
Jedną z nich jest  pewien szkic portret ołówkiem,  portretowanie, to  niesamowicie trudna sztuka, która mnie przerasta. Nawet patrząc na etapy mojej pracy , to widać.





 Tutaj nasza modelka i trzy portrety, które powstały, rysowane przez trzy różne osoby. Jedna portretowana, a portrety każdy inny. 

Portretowaniem nie zarobiłabym na chleb:)

5 grudnia 2020

Ślady wysokich drzew. Ogród Oliwski w technice druku botanicznego.

11:11 1 Comments

30 listopada to był dzień pełen emocji. Dzień finału wielomiesięcznej pracy. Pracy nad książką ,, Ślady wysokich drzew. Ogród Oliwski w technice druku botanicznego". 



    Wierzę, że zawsze coś zdarza się po coś. I tak nieprzypadkowo spotkałyśmy się - ja i Elena Ulianova. Nieprzypadkowo okazało się, że nadajemy na podobnych falach, że mimo mieszanki językowej, innej narodowości, innego wykształcenia, innego dorobku twórczego i życiowego mamy podobne spojrzenie na pewne sprawy. 

    Pojawiła się myśl i ta myśl zamieniła się w książkę. Książkę, która rozwijała się w miarę naszych rozmów i przemysleń. Przekładałam Eleny słowa i myśli z angielskiego ( mój poziom to minus1) i z rosyjskiego na polski. Budowałam obraz książki, który potem w Indesignie ( ucząc się go krok po kroku) złozyłam w całość.

    Powstała na pewno pierwsza w Polsce książka, która krok po kroku prezentuje autorską technikę Eleny - technikę barwienia kontaktowego/ druku botanicznego. Technikę barwienia papieru i tkanin dostępną dla każdego. Oprócz tego książka opowiada o zafascynowaniu ukraińskiej artystki nadmorską przyrodą, fenomenie miejskich parków i miejskim farbiarzu.

W książce poprowadzimy Was krok po kroku przez 4 tutoriale, pokażemy jak wykonać pamiątki z wizyt w parku: kartki, rajstopy, koszulkę czy szal nadrukowany za pomoca liści. 

    
Włożyłyśmy w tę książkę ogrom pracy, jeszcze więcej serca, no i sporo kasy. Książkę wydało nam Bernardinum, które chwali się pięknymi książkami. 

Zależy nam, by nasze dzieło (piszę to z dumą) trafiło do jak największej grupy odbiorców. Myślę, że estetyka i zawartość zaciekawi wielu.

Zamiast fotografii - filmik ( może troche długi) z naszego pierwszego spotkania z książką, kiedy trafiła do nas z drukarni.



Książkę można zakupić:

  • na miejscu w galerii Szary Ganek: specjalna cena 65 zł;
  • z wysyłką na terenie Polski: cena 90 zł
  • z wysyłką na terenie Polski, z dedykacją autorki, w specjalnym opakowaniu z prezentem w postaci bawełnianej torby dekorowanej  oryginalnym botanicznym drukiem: cena 150 zł

Zamówienia składajcie na e-mail: book@szaryganek.pl

Szukajcie również w księgarniach!

12 października 2020

drzwi powrotu...

21:21 0 Comments

Mam wyrzuty sumienia, że zaniedbałam blogowy świat. To nie oznacza wcale, ze nic się nie dzieje, że nic nie robię. Cały czas coś działam. Nawet powstaje coś całkiem dużego i całkiem innego niż wszystko co robiłam do tej pory. Na dodatek, będzie to coś, co każda i każdy z Was będzie mógł mieć:) Brzmi dość tajemniczo .... ale już nie długo będzie wielkie taaadaaam:)

Dziś przerywnik. Tak mam, że lubię jak coś się wokół dzieje i zmienia. W sytuacji kiedy nie mam mocy sprawczej na duże zmiany. Swoje oblicze zmieniły jedne z drzwi w moim domu. Hmmm.... drzwi do toalety. Były zupełnie białe, lekko już podniszczone przez ponad 20 lat użytkowania.




Zaszalałam. Drzwi teraz prezentują się iście królewsko. Na pewno w ruch pójdą następne:)


 

1 września 2020

glina, szkliwa i drobiazgi...

11:19 0 Comments

Glina  dla mnie zawsze ma swoją tajemnicę. A szkliwienie to już bez wątpienia same czary. Lepisz, szlifujesz, wypalasz, a potem nakładanie szkliw, które przed wypałem nic nie mówią. Są zwykle białe, lub pastelowe, nie mówią czy się polubią z sąsiadem....... a po wypale.... prezentują się w całej okazałości.







 

29 lipca 2020

kolorowe gliniane zwierzaki...

11:08 1 Comments
Zbieram teraz żniwo kwietniowej kwarantanny. Siedziałam wtedy i dłubałam. Wydłubałam sporo kolorowej gliny. Tutaj cztery płytki ze zwierzakami. Są tak pozytywne, że aż trudno mi z nimi się rozstać. 










Szkliwienie jest bardzo pracochłonne, ale daje niesamowite efekty. Te płytki to trochę jak obrazki z bajki, albo kolorowanka. Mam nadzieję, ze wywołały Wasz uśmiech.

17 lipca 2020

Polskie Rękodzieło - katalog blogów



:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia