Pokazywanie postów oznaczonych etykietą igłą i nitką. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą igłą i nitką. Pokaż wszystkie posty

19 maja 2020

30 kwietnia 2020

boro...

16:40 3 Comments



Boroboro - czyli łata na łacie. To japońska tkanina, która została naprawiona, załatana przy pomocy łat i ściegów sashiko. Jednym słowem łata na łacie plus fastryga.
Moje pierwsze dzieło w tym stylu to kopertówka, która później dostała uchwyty i została również biodrówką, czyli torebką, którą można przyczepić do paska.


 Ściegi sashiko, lub jak kto woli fastrygi łączą łaty i zdobią torebkę. Wykorzystałam tu kawałki starych dżinsów, a jako ozdobę zapięcia ceramiczne guziki, swojego autorstwa.



Myślę, że powstała oryginalna torebka, na pewno jedyna, bo dokładnie takiej samej nie da się zrobić:) 

24 kwietnia 2020

nie do końca kryty zamek...

11:49 2 Comments
Po  trzech tygodniach nad maszyną, wyszytych 100 metrach gumki, 60 metrach tasiemki i kilku lub kilkunastu metrach bawełny przerobionych na maseczki przyszedł czas na coś ambitniejszego:) Spódnicę. Kloszową spódnicę z koła z kieszeniami wpuszczanymi w boki i zamkiem. Dam radę? Dam!



 No i dałam. Przegrzebałam internet, znalazłam wzór jak wyliczyć podkrój pasa. Dobrze, ze mamy kalkulator w telefonie. To on pomógł mi  z wyliczeniami. Potem poszukiwania skupiłam na instrukcji wszywania zamka, wg. mojego mniemania - krytego. Okazało się, że nawet jestem w posiadaniu stopki do wszywania krytego zamka. Krok po kroku, sprawdzając w sieci, dumna jak paw, że potrafię i, że wykorzystam stopkę, która kilka lat spędziła w szufladzie  wszywałam.


Hmm.... o co chodzi? Zamek wszyty pięknie prościutko, zgodnie z instrukcjami, ale czy on jest kryty? Nie wiem co poszło nie tak:) Po wielu przemyśleniach uznałam, że wszystko zrobiłam dobrze tylko ten zamek jakiś nie taki:) i temu nie chciał się ukryć.
 Co o tym myślicie???


 Ale kiecka jest jak trzeba. Można w niej tańcować , choćby na bosaka po trawie:)


9 lutego 2017

18 sierpnia 2016

worko-plecak...?

11:30 5 Comments
Po długim rozstaniu przywitałam się z maszyną do szycia. Wrzesień za pasem  i moje dziecko potrzebuje worka. 
Dla niewtajemniczonych - moje dzieci już wyrosły z czasów noszenia worków na buty:)


 Materiał wybrany, trochę nowy trochę recyklingowy, dodatki też. Teraz trzeba pokombinować - co i jak.
 Bo worek ma mieć kieszenie.




 Trochę szpilki, trochę fastryga i pierwsza kieszeń już na miejscu.




 Druga , ta prostsza też już umocowana.


 Obie takie trochę specjalne, dostosowane do zawartości.


Jeszcze sznurki i worko - plecak gotowy.




 Późno i ciemno już było kiedy skończyłam, więc zdjęcie mało efektowne. 
Ale mam nadzieję, że będzie jakieś lepsze, kiedy wraz z workiem nasza czwórka dotrze za ocean, gdzie spędzimy ostatnie dni wakacji:)  

3 sierpnia 2015

kto mieszka na hortensji...

22:10 17 Comments
Hortensje kwitną jak opętane. Cudne są.
 Ale zobaczcie, co mi się w nich zalęgło!



Spojrzała na mnie swoim groźnym okiem, aż przysiadłam.


 Ona też przysiadła, jak spełzła z hortensji, bo jej się kończyny splątały:)


 Kiedy prychnęłam na ten widok śmiechem. Zmroziła mnie wzrokiem i szybko pozbierała swoje odnóża. 






  Potem szybko przebiegła na skalniak, by łapać ostatnie promienie zachodzącego słońca.




 Co jeszcze zalegnie się w moim ogródku?
A kto odgadnie, kogo próbowałam uszyć?

12 maja 2013

szczegółowy domek...

14:59 5 Comments
Coś jest na rzeczy z domkami u mnie na blogu.
Tu wprawdzie nie 67, ale taki czarodziejski w wiosennym ogrodzie.


To kolejny wytwór wyobraźni przedszkolaka. Starałam się wiernie oddać wszystkie szczegóły:)


A, że  szyciaków  trochę powstaje pokusiłam się o metki, które zrobiłam sobie naprasowując wydrukowany wzór na gotową tasiemkę. Jeszce muszę trochę popracować na grafiką metki, ale teraz jest taka i już:)


4 maja 2013

ogrodowe straszaki...

10:54 10 Comments
Wiewióra  na mojej jabłonce...? Dziwna jakaś:)


A, co to wygląda zza płota...?


Jakieś straszaki zalęgły się w moim ogródku:)


Te ogrodowe stworzonka - to dalszy ciąg zamówienia Kamci na zabawki z rysunków przedszkolaków.



Szyjąc je cały czas mam wątpliwości, czy aby dokładnie odtwarzam zamysły małych twórców.

PS. CZEKOLADOWE CANDY JESZCZE DO 10.V. ZAPRASZAM!!
Polskie Rękodzieło - katalog blogów



:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia