Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty

25 czerwca 2022

nadmorskie spacery... relaks w ogródku...

13:17 0 Comments


 Zaczynają się wakacje. Wakacje, to odpoczynek w różnej postaci. Spacery - to jest to, co lubię, co daje wytchnienie. Każda pora roku sprzyja spacerom nad morzem. Wiosenne sztormy przyniosły wiele skarbów. Ja upolowałam taaki dość duży skarb.

W kawale drewna, wysmaganym przez morskie fale i wiatry zobaczyłam element mojego ogródka.


Niektórzy twierdzą, że zniszczyłam jego piękno - malując go w abstrakcyjny wzór. Ale taki powstał w mojej wyobraźni.

I zamienił się w huśtawkę.




Na której można przysiąść podczas letnich upałów w cieniu starej czereśni.


 

12 października 2020

drzwi powrotu...

21:21 0 Comments

Mam wyrzuty sumienia, że zaniedbałam blogowy świat. To nie oznacza wcale, ze nic się nie dzieje, że nic nie robię. Cały czas coś działam. Nawet powstaje coś całkiem dużego i całkiem innego niż wszystko co robiłam do tej pory. Na dodatek, będzie to coś, co każda i każdy z Was będzie mógł mieć:) Brzmi dość tajemniczo .... ale już nie długo będzie wielkie taaadaaam:)

Dziś przerywnik. Tak mam, że lubię jak coś się wokół dzieje i zmienia. W sytuacji kiedy nie mam mocy sprawczej na duże zmiany. Swoje oblicze zmieniły jedne z drzwi w moim domu. Hmmm.... drzwi do toalety. Były zupełnie białe, lekko już podniszczone przez ponad 20 lat użytkowania.




Zaszalałam. Drzwi teraz prezentują się iście królewsko. Na pewno w ruch pójdą następne:)


 

8 czerwca 2020

koty i domki...

12:15 1 Comments

Już usłyszałam coś takiego, że jeśli coś tworzę - to trzeba tam doszukiwać się kotów lub domków. I coś w tym jest, bo te motywy często się pojawiają w mojej głowie:) 
  
I tak pojawił się kolejny ceramiczny talerz w miłym mi kształcie.


Ceramiczne płyteczki, które ułożą się w kształt miasteczka:)


 No i ceramiczna - moja ulica.


1 kwietnia 2020

ceramika, boro, sashiko...

18:32 4 Comments
Trochę inne wykorzystanie ceramicznych elementów. Ceramiczne domki, drzewka, kółka powstały już jakiś czas temu. Czekały na swoją chwilę. I ona nadeszła. Wpadłam na myśl - by je po prostu naszyć na płócienne blejtramy i uzupełnić wzorem sashiko.





 Uważam nieskromnie, że wyszły całkiem fajne, oryginalne obrazki:)

11 lutego 2020

kolejne życie stołu...

17:45 6 Comments
Stół, który od jakiegoś czasu stał w piwnicy i  służył mi jako roboczy, zyskał kolejne oblicze i trafił z powrotem do kuchni. Nie wiem, które to jego życie, bo kiedy  przed ponad 20 laty wprowadziliśmy się - to już tu był i pewnie miał kilka żyć. Potem u nas, był szaro- różowy, szary , szary z białymi ozdobami, a teraz jest mozaikowy z czerwonymi nogami. Takie szaleństwo.



Najtrudniej było wymierzyć środek.


  Mozaika, to taka ze sklepu budowlanego, tylko, że ja miałam inny zamysł...

 Pocięłam wszystko na kosteczki podzieliłam kolorami.


 I układanko, kosteczka, po kosteczce na klej do płytek, fugowanie i tadaaam . Jest!


 Zdradzę, ze to wersja nr 2, wersja nr 1 straciła życie kiedy była gotowa tak w 2/3 . Nie spodobała mi się, więc zdejmowałam płyteczki i fundowałam im mycie, by potem ułożyć je w wersję nr 2:)

8 grudnia 2019

długo...

22:40 3 Comments
Od lata do zimy - tyle trwała realizacja mojego projektu.  W lipcu była wizyta w sklepie metalowym i konsultacje z przemiłym sprzedawcą. Ja mu tłumaczyłam, co wymyśliłam, a on mi tłumaczył - co ma na składzie i jak może mi to pociąć. Potem jeszcze zaniósł wszystko do samochodu i ulokował w bagażniku. Zaprezentowałam to wszystko mojemu bratu, A on tylko westchnął - Siostra,co ty znów wymyśliłaś. Sam sobie winien, bo nieopatrznie pochwalił się, że ma spawarkę, więc wymyśliłam.  Było szlifowanie.



 A potem spawanie.



 Ze starej dębowej dechy, która kilkanaście dobrych lat służyła jako blat ogródkowego stołu wyciął mi blacik, który własnoręcznie oszlifowałam i zaimpregnowałam.



  I narodziła się konsolka, lub narodził się - jak kto woli stolik pod maleńką umywalkę. Tu niżej widać jak wyglądała decha przed szlifowaniem.


 Niestety do zimy musiało toto poczekać na wnętrze, ale jest i spełnia swoją funkcję - stolika i wieszaków na papier i ręcznik. Uważam, że jest piękne.


 Marcin, dziękuję!!! Siostra jeszcze coś wymyśli:)

2 lipca 2019

24 maja 2019

od finału do startu...

10:08 1 Comments
Dziś proces od końca, czyli od finału:) 
Te jedwabną kolorowankę znajdziecie w Szarym Ganku( klik). moze zdobić waszą szyję lub mieszkanie:) 









Kolorowanki są modne, a ja lubię te swoje - na jedwabiu, od samego poczatku czyli bielutkiej jedwabnej chusty do barwnego finału. To proste. Spróbujcie. I można to potem wykorzystać na rózne sposoby - w swojej garderobie lub jako obraz. Co komu przyjdzie do głowy:)

5 kwietnia 2019

gołe wnętrze...

22:31 7 Comments
Gdybym miała teraz wybierać zawód, na pewno wsród rozpatrywanych znalazłby się projektant wnętrz. 
Podoba mi się ubieranie takiego gołego wnętrza, kombinowanie, dobieranie, wyszukiwanie. 
Tutaj pomysł na sypialnię zaczął się się od kupionej na starociach książki z rycinami, a pokoju od plakatu ,,Zadupie", który gdzieś mi kiedyś mignął w necie, ale w mieszkaniu go nie ma, był tylko inspiracją do trójmiejskich plakatów. Mimo niewielkiego wyposażenia w sprzęty majsterkowe - powstały w przedpokoju wieszak  i siedzisko z resztek kuchni tj. kawałków płyty.  Niepasujące do reszty drzwiczki szafki zyskały ubranko z resztek materiału, z którego uszyłam zasłony i szafka juz pasuje. Nie jest to może fullwypas, ale podoba mi się efekt mojej pracy.












Polskie Rękodzieło - katalog blogów



:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia